Bursztyn jak jazz i architektura. O galerii Ambermoda w Sopocie

Bursztyn jak jazz i architektura. O galerii Ambermoda w Sopocie

Bursztyn, jazz i architektura to - mogłoby się zdawać – pojęcia zupełnie do siebie nie pasujące. Jednak według znawców tematu bursztynowa biżuteria może być ja mikroarchitektura, której umiejętne skomponowanie staje się równie fascynujące, co nowoorleański jazz. Przekonać się o tym można w sopockiej galerii bursztynu Ambermoda.

Elektronos - tak starożytni Grecy mówili o bursztynie. Chociaż jeszcze nie potrafili tego naukowo i precyzyjnie określić, cenili bryłki żywiczne, ponieważ były miękkie i miłe w dotyku. Dopiero później naukowcy odkryli i opisali, że bursztyn ładuje się ujemnym ładunkiem elektrycznym, stąd jest wyjątkowo przyjazny człowiekowi.

Ci, którzy chcą się przekonać, jak przyjemne może być obcowanie z jantarem, powinni odwiedzić galerią Ambermoda w samym centrum Sopotu przy ul. Grunwaldzkiej 12-16.

To miejsce nietypowe na bursztynowej mapie Trójmiasta. Z jednej strony jest to galeria, gdzie podziwiać można jedyne w swoim rodzaju wyroby z bursztynu. Z drugiej - sklep, gdzie klienci zauroczeni unikatowymi naszyjnikami, wisiorami, bransoletami czy pierścionkami mają możliwość ich zakupu. To jednak nie wszystko, ponieważ Ambermoda to także pracownia bursztynu – sprzedawana tutaj biżuteria i akcesoria są wykonywane na miejscu przez wykwalifikowanych rzemieślników pod okiem Mariusza Gliwińskiego, autora i projektanta wszystkich prac.

W galerii Ambermoda spotykamy się m.in. z bursztynem bałtyckim. Jego bryłki pochodzące sprzed 40 milionów lat są niezwykle szlachetne. W jego obróbce i sposobach łączenia nie ma właściwie żadnych ograniczeń - często podziwiamy i nosimy go w towarzystwie drewna, złota, srebra, kamieni szlachetnych czy skóry. Nim jednak elementy biżuterii trafią do szczęśliwych właścicieli, najpierw testowane są na światowych wybiegach. Wyroby właściciela galerii skierowane są bowiem do osób, które mają nieco bardziej wyrobioną estetykę i, nie oszukujmy się, bardziej zasobny portfel.

Mariusz Gliwiński swoimi pracami przekonuje, że biżuteria to nie tylko ozdoba. Naszyjnik może być amuletem, który świadczy o statusie społecznym, majątkowym lub wyznawanej religii. Stąd m.in. kolekcja "Konstelacje", która dzięki ciemnym, a nawet czarnym bursztynom zabiera nas prosto do gwiazd. Z kolei kolekcja "Jazz" prezentuje jantar w nieoczywistych odsłonach w towarzystwie drewna, a zainspirowana nowoczesną architekturą wielkich miasta seria "Urban" złoto północy i srebro zamyka w kubicznych formach z pleksi.

Modernizm i klasyka, prostota mieszająca się z bogactwem formy i kształtu - wyroby, które znajdziemy w Abermodzie są pełne przeciwieństw. Zawsze jednak mamy poczucie, że zostały wykonane z niesamowitym rozmysłem i pieczołowitością. Klientów przekonuje ich unikatowość - nie znajdziemy tutaj dwóch takich samych elementów biżuterii. 

Galerię Ambermoda warto odwiedzić choćby dla samego obcowania z bursztynem. Mariusz Gliwiński opowiada o jantarze jak o jednym z najbardziej fascynujących skarbów świata. Chociaż piękno to pojęcie względne, można je zdefiniować właśnie poprzez dzieła prezentowane w sopockiej galerii.

Kontakt

ul. Grunwaldzka 12-16, Sopot

Tel. +48 501 414 900

e-mail: mg@ambermoda.com

www.ambermoda.com

W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej "Polityce Cookies"

×