Panel dostępności
Wersja kontrastowa
Powiększ
Pomniejsz

Foodpairing, czyli jak powstaje pełnia smaku

Foodpairing, czyli jak powstaje pełnia smaku

Makaron w śmietanowym sosie albo stek prosto z grilla - jak smakują? Odpowiedź jest oczywista dla każdego, kto choć raz w życiu próbował tych dań. Jednak gdy te smakołyki połączymy z odpowiednim alkoholem, przecieramy oczy ze zdumienia dziwiąc się, że razem z trunkiem do tej pory znane danie nabiera zupełnie innego smaku. To właśnie czary o nazwie foodpairing.

Zasada foodpairing, czyli "parowanie" jedzenia z napitkiem jest coraz popularniejsza.

- Klasyczne pojęcie foodpairingu to zestawienie jedzenia z winem, by czerpać jeszcze większą przyjemność - opowiada Przemysław Antoni Bogdański, sommelier restauracji Piwna 47 w Gdańsku. - Każda szanująca się restauracja obok wyróżniającej się karty dań, posiada też dobrą kartę win - dodaje.

W restauracjach typu fine dining, gdzie goście zmawiają tak zwane sety, wina do dań dobierane są odgórnie. Daje to konkretną kompozycję smaków, która jest efektem wspólnej pracy szefa kuchni i sommeliera. Restauracje dopuszczają jednak również pewną dowolność - trunki dobierane są na życzenie. W restauracji Piwna 47 wino dopasowane jest do konkretnego dania, w zależności od preferencji gościa. 

- Czasami zdarza się też, że trzeba minimalizować straty. Z punktu widzenia sommeliera jest to sytuacja, w której goście przy jednym stoliku zamawiają różne dania, ale życzą sobie jeden rodzaj wina. Choć staram się przekonać, że wino jest naturalnym dopełnieniem smaku i należy dobierać je równie rozsądnie jak i to, co jemy, nie zawsze udaje mi się w tej kwestii osiągnąć sukces - mówi Przemysław Antoni Bogdański.

Podstawowe zasady foodpairing? Dania, w których mamy przewagę tłuszczu nad białkiem podajemy z winami kwaśnymi, najlepiej białymi.  - Dzięki temu danie wyda się smaczniejsze, bo po każdym kęsie i łyku podniebienie będzie oczyszczone - wyjaśnia Przemysław Antoni Bogdański.

Jeśli danie jest wysokobiałkowe (np. stek), wtedy serwuje się wina czerwone z dużą zawartością tanin.

W gdyńskiej restauracji Krew i Woda goście wybierać mogą spośród 100 win. - A będzie ich coraz więcej - zapewnia Marta Pieterwas, właścicielka lokalu. - Nieustannie próbujemy wprowadzać nowości, które sami wyszukujemy. Z naszej podróży po Bałkanach przywieźliśmy wina słoweńskie i chorwackie. Teraz wprowadzamy wina węgierskie. To Furmint Kakasok od Abraham Pince oraz Bikaver od Heimann Family. Można powiedzieć, że już na etapie naszych podróży stosujemy zasadę foodpairing - opowiada.

W restauracji Krew i Woda to gust gości jest nadrzędny. - Wina dobierane są do upodobań naszych gości. Mamy ambicję, by oferować ciekawe, nieszablonowe wina. Chcemy zaskakiwać i pokazać coś więcej. Goście często chwalą nas i podkreślają, że z wieloma rodzajami win jeszcze się nie spotkali. To daje nam dużą motywację do dalszych poszukiwań - dodaje Marta Pieterwas.

Choć najczęściej foodpairing kojarzy się z doborem wina do dania, zasada ta odnosi się do dopasowania wszelkich możliwych trunków do konkretnej pozycji w menu. Znane są przecież takie standardy jak śledź z wódką lub prosecco czy piwo Porter z ciężkim mięsem w sosie demi glace.

W Browarze PG4 mieszczącym się w Central Hotel Gdańsk do mięs, przystawek i serów dobiera się piwo.

Mięsa łączone są tu z piwami typu Schwarzbier, Marcowe i Pils, a ryby z Pszenicznym czy Starogdańskim. Desery podaje się z piwami ciemnymi, żytnimi. Jak mówią właściciele, menu w restauracji hotelowej układane jest w ten sposób, by można było je uzupełniać piwem warzonym w Browarze PG 4.

- Każdy browarnik na swój styl, swoje smaki, dlatego każde piwo - choć nazwa gatunku będzie ta sama - będzie smakować inaczej. Nasz browarnik Johannes Herberg na bieżąco konsultuje ofertę browaru z szefem kuchni Przemysławem Formelą. Ustalają między sobą, jakie piwo uwarzyć w sezonie, by pasowało do proponowanych dań. Podczas fermentacji i leżakowania piwa  browarnik z szefem kuchni kontrolują trunek, dzięki czemu wiedzą, czy proces jego produkcji idzie w dobrą stronę i czy efekt będzie zadowalający - mówi Ewa Siuda z Central Hotel Gdańsk.

Choć foodpairing wydaje się dość prostą zasadą, odwiedzając restauracje warto posłuchać ekspertów, którzy doradzą, jaki trunek najlepiej uzupełni zamówione danie. Dzięki temu liczyć możemy na pełnię smaku i odkrycie na nowe smaków, które do tej pory wydawały się być znajome.

 

Zdjęcia: Łukasz Stafiej (www.lukaszstafiej.pl)

 

Piwna 47 Food&Wine Bar ,

ul. Piwna 47, Gdańsk

tel.  58 380 88 80

e-mail: info@piwna47.pl

www.piwna47.pl

 

Krew i Woda

ul. Antoniego Abrahama 41, Gdynia

tel:  570 282 282

e-mail: kontakt@restauracjapieterwas.pl

www.krewiwoda.pl


BROWAR PG4

ul. Podwale Grodzkie 4
80-895 Gdańsk

tel. 668 215 608

www.pg4.pl

W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej "Polityce Cookies"

×