Panel dostępności
Wersja kontrastowa
Powiększ
Pomniejsz

Farma Noe. Pustkowie, na ktorym każdy chce się znaleźć

Farma Noe. Pustkowie, na ktorym każdy chce się znaleźć

- Znajdujemy się na Kaszubach, ale w miejscu dość specyficznym. Kaszubi mówią na to "gochy", czyli pustkowie. I sporo w tym prawdy, bo chociaż dróg dojazdowych do nas jest kilka, dostać się do nas można tylko jadąc przez sosnowy las. Od drogi asfaltowej dzieli nas sześć kilometrów - uśmiecha się Grażyna Mirka, właścicielka Farmy Noe.

- Od dawna marzyłyśmy z córką o tym, by wyjechać z rodzinnego Śląska i zamieszkać w czystym rejonie, gdzie natura będzie na pierwszym miejscu - opowiada Grażyna Mirka.

 Właśnie w taki sposób powstała Farma Noe w Lipnicy koło Słupska.

To obiekt agroturystyczny, gdzie wypoczniemy w komfortowo urządzonych domach, spędzimy czas w zgodzie z naturą i… nauczymy się jeździć konno. Na terenie Farmy Noe znajduje się bowiem stajnia oraz jedyna w Polsce północnej arena do gry w polo. Jak zapewnia właścicielka: - Zawodników polo zapraszamy na "stick and ball", a początkujących na zajęcia z jazdy konno lub naukę gry w polo.

W pobliżu samej Farmy Noe znajduje się dość głębokie jezioro Luboszko, gdzie można się kąpać, uprawiać sporty wodne i łowić ryby. W okolicznym sosnowym lesie latem zbierzemy smaczne leśne owoce (borówki, jagody, maliny), a jesienią zapełnimy kosz wiklinowy grzybami. Piaszczyste ścieżki w okolice są idealne dla spacerowiczów, biegaczy i dla tych, którzy pragną się wybrać na konną przejażdżkę.

Goście Farmy Noe do dyspozycji mają dwa obiekty. To dom gościnny o powierzchni ponad 200 m kw. Pomieści nawet 14 dorosłych osób. Znajdziemy w nim wszystko czego potrzeba - od w pełni wyposażonej kuchni po kącik zabaw dla maluchów. Znajduje się tu także stół bilardowy oraz salon z telewizorem. W zimniejsze dni goście mogą cieszyć się opalanym drewnem kominkiem, a latem bezpośrednim wyjściem na ogród.

Drugi obiekt to dwupiętrowy domek gościnny o powierzchni 70 m.kw. Pomieści sześć osób.

Na dole znajduje się salon z kominkiem i rozkładaną sofą oraz wyposażona kuchnia z dużym stołem jadalnym i łazienka z prysznicem.

Skąd się wzięła nazwa Farma Noe? - Powiem szczerze, że traktujemy tę naszą farmę jak Arkę Noego. Jesteśmy wyspą, gdzie dobrze jest ludziom i zwierzętom, wyspą w morzu komercji i zwariowanego wyścigu szczurów. Oczywiście na terenie naszej farmy mamy pełen dostęp do internetu, ale jeśli ktoś ma ochotę na digital detox - otrzyma go od nas w pełnym tego słowa znaczeniu - zapewnia Grażyna Mirka.

 

W przyszłym sezonie Farma Noe zyska kolejny obiekt. Będzie to jadalnia ze spiżarnią i kaflowym piecem, gdzie pieczony będzie chleb i inne smakołyki. Jajecznica zrobiona z jaj od szczęśliwych kurek, które mieszkają na terenie farmy, będzie tu smakować wybitnie.

Farma Noe to obiekt całoroczny. W zimie organizowane są tu kuligi, a wiosną i latem możliwe jest również zwiedzanie okolicy bryczką.

 

Kontakt:

Luboń 12, 77-130 Luboń

tel. + 48 693 835 928

www.farmanoe.pl

 

Zdjęcia: Łukasz Stafiej (www.lukaszstafiej.pl)

Redaktor serwisu kulinaria w portalu Trojmiasto.pl i fotograf kulinarny. W wolnym czasie podróżuje oraz piecze chleb.

 

W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej "Polityce Cookies"

×